Aktualności

[WYWIAD] Sebastian Leszczak: To my chcieliśmy wygrać bardziej!

Reprezentacja14.04.2021 
Bohaterem reprezentacji Polski w meczu z Czechami był niewątpliwie Sebastian Leszczak. W pierwszej połowie gracz Cleareksu Chorzów nie mógł się wstrzelić w bramkę rywali, chociaż prób z jego strony nie brakowało, po przerwie natomiast zdobył... cztery bramki. – To mój najlepszy występ w kadrze – przyznał słynący z atomowego uderzenia Leszczak.

Wiele zaliczyłeś już udanych występów w reprezentacji Polski, ale tak dobrego i efektownego chyba jeszcze nigdy. Polska grała o awans na mistrzostw Europy, a ty w decydujących momentach zdobyłeś cztery bramki. To twój najważniejszy mecz w kadrze?
Wydaje mi się, że chyba tak. Na ten moment jednak, zaznaczam, bo chciałbym ten wynik poprawić (śmiech). Nie myślę jednak o indywidualnej przyszłości. Teraz skupiamy się już na EURO. Chociaż na pewno jeszcze pocieszymy się radosną chwilą, może dzień, może nawet dwa. Ale patrząc na ten mecz z Czechami, na poziom tego spotkania, to na pewno był to mój najważniejszy występ w kadrze. Był to mecz, patrząc także na to, o co w tym spotkaniu graliśmy, który nam wszystkim najlepiej wyszedł w tych eliminacjach. Wszyscy zasługują na ogromne brawa.

Początek tego meczu nie był jednak łatwy. Czesi was zdominowali, mogli nawet prowadzić wyżej niż 1:0.
Tak, początek nie był dla nas łatwy. Weszliśmy w ten mecz trochę nerwowo. Ale też nie oszukujmy się, dużo chłopaków do tej pory nie grało o taką stawkę, ja zresztą podobnie. Może to był w pewnym stopniu powód tego, dlaczego tak źle zaczęliśmy, ale fajnie zareagowaliśmy. Fajnie, że szybko strzeliliśmy gola na 1:1, to był w pewnym stopniu kluczowy moment. Od tej chwili wierzyliśmy już, że swoją determinacją, takim nieustępliwym podejściem, wygramy to spotkanie. Bo chcemy! Było widać na parkiecie, że my bardziej chcieliśmy wygrać ten mecz. I cieszymy się z tego wyniku.



Drugi kluczowy moment to twoje dwie pierwsze bramki w drugiej połowie, tuż po tym, gdy Czesi objęli prowadzenie.
Wydaje mi się, że najważniejsze w tym momencie było to, że nie zwariowaliśmy po tej bramce dla Czechów. Mieliśmy chłodne głowy. Wiedzieliśmy, że będzie dobrze, dążyliśmy do tego, by odwrócić losy tego meczu. Wierzyliśmy w to, że nam się to uda. To było kluczowe! Straciliśmy szybko głupią bramkę w drugiej połowie, ale wierzyliśmy do końca, że jesteśmy w stanie to wygrać.

Dla wielu dziennikarzy kojarzyłeś się przede wszystkim z piłką nożną. Sebastian Leszczak i Wisła Kraków czy Górnik Zabrze. Teraz tym sukcesem coraz bardziej spełniasz się chyba w futsalu.
Mam nadzieję, że po tym meczu wszyscy kibice będą mnie kojarzyć już tylko wyłącznie z futsalem. To co było, to już za mną, a teraz skupiam się na tym, co jest obecnie i przyszłości. Teraz jest futsal, nowe wyzwania w reprezentacji i klubie. Powoli oswajam się także z myślą o przyszłorocznych mistrzostwach Europy.



No właśnie, dociera to do ciebie? Zagracie na mistrzostwach Europy w futsalu w Holandii! Polska wśród najlepszych! Sebastian Leszczak wśród nich!
Spokojnie, jeszcze poczekajmy z takimi myślami. Trener wybiera skład i to on zdecyduje, kto na przyszłoroczny turniej pojedzie. Grono chętnych jest duże, rywalizacja również zacięta. Ja na pewno będę robił wszystko, by w gronie wybrańców się znaleźć. Będę dbał o to, by cały czas się znajdować w formie. Wierzę w to, że będą w dobrej dyspozycji i będę mógł pokazać się szerokiej publiczności!

Rozmawiał Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności