Aktualności

[FORTUNA 1. LIGA] Sześciu chętnych, dwa miejsca. Komu bezpośredni awans?

Rozgrywki12.05.2021 

Zwycięstwo Bruk-Bet Termaliki Nieciecza w meczu z Radomiakiem Radom znacznie przybliżyło drużynę spod Tarnowa do awansu do PKO Ekstraklasy. Bramka zdobyta przez Romana Gergela dała zespołowi Mariusza Lewandowskiego sześć punktów przewagi nad grupą pościgową, przy jednym meczu rozegranym mniej. Awans „Słoników” wydaje się już niemal pewny, ale co dzieje się za ich plecami?

Końcowy etap rozgrywek Fortuna 1. Ligi zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. Wydaje się, że nikt już nie będzie w stanie odebrać pierwszego miejsca Bruk-Betowi Termalice, ale bezpośredni awans do PKO Ekstraklasy zapewnia także pozycja numer dwa. A jej zajęciem żywo zainteresowanych jest pięć zespołów – GKS Tychy, Radomiak Radom, Arka Gdynia, ŁKS Łódź i Górnik Łęczna.

GKS Tychy – 53 punkty, 29 rozegranych spotkań

Tyszanie marzą o awansie do krajowej elity, ale ich terminarz nie napawa optymizmem. Przed drużyną z Górnego Śląska seria dość trudnych spotkań. Ekipa prowadzona przez Artura Derbina zagra na wyjeździe z Miedzią Legnica, Widzewem Łódź i Odrą Opole, a na własnym terenie podejmie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza i ŁKS Łódź. Można wyobrazić sobie łatwiejsze zestawienie, ale jednocześnie nie można odbierać tyszanom szans. Znaleźli się na fali wznoszącej, wygrywając trzy ostatnie mecze i dobijając do pozycji wicelidera. Czy zdołają podtrzymać świetną passę?

Radomiak Radom – 53 punkty, 29 rozegranych spotkań

Dla zespołu prowadzonego przez trenera Dariusza Banasika bardzo istotna będzie nadchodząca kolejka. „Zieloni” podejmą Sandecję Nowy Sącz i jeżeli zwyciężą, będą mieli już „z górki”. Zadanie wydaje się jednak bardzo wymagające. „Sączersi” po raz ostatni przegrali w lidze… 14 listopada 2020 roku. Od tego czasu śrubują rekord meczów bez porażki – obecnie liczba ta wynosi siedemnaście. Później Radomiak zmierzy się z okupującymi dolne lokaty GKS Bełchatów i Resovią. Kluczowy może być mecz z Arką Gdynia. Radomianie sezon zakończą potyczką z Koroną Kielce. Drużyna znad Mlecznej wydaje się być jednym z głównych faworytów do zajęcia drugiego miejsca w tabeli i wywalczenia awansu.

Arka Gdynia – 49 punktów, 28 rozegranych spotkań

Gdynianie jako jedyna ekipa spośród pięciu zainteresowanych zajęciem drugiego miejsca ma do rozegrania o jedno spotkanie więcej. Dodatkowo cztery z sześciu ostatnich gier rozegra na własnym terenie, co też może być nie bez znaczenia. Na trybuny powracają przecież kibice, którzy mogą ponieść swoich ulubieńców do seryjnego zdobywania punktów. Właśnie u siebie „Arkowcy” rozegrają najtrudniejsze mecze – zmierzą się z Radomiakiem i Sandecją, a dodatkowo odwiedzą ich Resovia i Widzew Łódź. W delegacji zespół Dariusza Marca zmierzy się z Koroną i Chrobrym Głogów. Wydaje się, że jeśli ktoś ma jeszcze pomieszać szyki GKS-owi i Radomiakowi, będzie to właśnie Arka. Tym bardziej, że wygrała trzy ostatnie ligowe mecze i niesie ją entuzjazm.

ŁKS Łódź – 48 punktów, 29 rozegranych spotkań

ŁKS przed startem sezonu miał jasno sprecyzowany cel – błyskawiczny powrót do PKO Ekstraklasy. Początek był imponujący i wskazywał na to, że łodzianie nie powinni mieć problemu z realizacją założeń. Z czasem było już jednak gorzej i pracę stracił trener Wojciech Stawowy. Jego miejsce zajął Ireneusz Mamrot, ale zespół wciąż gra w kratkę. W ostatnich trzech meczach zdobył zaledwie dwa punkty, znacznie ograniczając swoje szanse na awans. Terminarz też nie napawa optymizmem. „Rycerze Wiosny” zagrają jeszcze z Bruk-Bet Termaliką, GKS-em Tychy i Górnikiem Łęczna, a stawkę uzupełnią potyczki z Puszczą Niepołomice i Miedzią Legnica. Trudno spodziewać się, by ŁKS nie pogubił punktów, a każda strata może okazać się kluczowa. Najbardziej prawdopodobne wydaje się więc, że o promocję łodzianie będą musieli powalczyć w barażach.

Górnik Łęczna – 48 punktów, 29 rozegranych spotkań

Łęcznianie, jako pierwszoligowy beniaminek, osiągali w tym sezonie bardzo dobre wyniki. Zagościli na stałe w ligowej czołówce, ale wiosną złapali sporą zadyszkę. Dość powiedzieć, że nie wygrali żadnego z sześciu ostatnich spotkań i znacznie ograniczyli swoje szanse na awans. Tym bardziej, że czekają ich jeszcze mecze z ŁKS i Sandecją, a poza nimi ekipa z Lubelszczyzny zmierzy się z Odrą Opole, Stomilem Olsztyn i Zagłębiem Sosnowiec. Bezpośredni awans może być problematyczną kwestią dla łęcznian, ale o miejsce w strefie gwarantującej walkę w barażach kibice Górnika powinni być spokojni.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności