Aktualności

[CLJ] Wisła chce powiększyć dorobek kosztem Lecha. Transmisja na ŁNP w niedzielę o 12:00

Piłka Ligowa09.10.2020 
Reprezentacyjne emocje nie wpływają na terminarz rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów. W dziewiątej kolejce nasze kamery zawitają do Wronek, gdzie swoje spotkania rozgrywa Lech. Drużyna, która w tym sezonie spisuje się poniżej oczekiwań, będzie podejmować lidera, Wisłę Kraków. Mecz w niedzielę od godziny 12:15 wyłącznie na kanale Łączy Nas Piłka! Początek transmisji w samo południe.

Mało kto się chyba spodziewał, że jedna z czołowych akademii, zbierająca w ostatnich dniach tak wielkie owoce swojej pracy z młodzieżą, na półmetku pierwszej rundy rozgrywek CLJ będzie plasować się w dolnej połówce tabeli. Obecnie Lech Poznań jest dziesiąty, w ośmiu meczach zgromadził zaledwie dziewięć punktów. Na to złożyły się dwa wygrane mecze, trzy remisy i trzy porażki. Poznaniacy zdobyli tylko dziesięć bramek, pod tym względem gorszym wynikiem mogą „pochwalić” się jedynie cztery drużyny broniące się przed spadkiem.



Dobrym prognostykiem przed meczem niedzielnym mogą być wyniki ostatnich spotkań. Przed tygodniem „Kolejorz” zremisował na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 2:2. „Miedziowi” w tym spotkaniu walczyli o fotel lidera, ale to jednak Lech dwukrotnie w drugiej połowie obejmował prowadzenie. Wcześniej we Wronkach gospodarze pokonali po zaciętym boju Koronę Kielce 3:2, a dwie bramki zdobył Norbert Pacławski. Nie można jednak zapominać także o przykrych wpadkach – jak chociażby wysokiej przegranej z Arką na wyjeździe 0:5.

W perspektywie meczu z Wisłą można być pewnym, że mobilizacja w szeregach gospodarzy będzie ogromna. Przede wszystkim dlatego, że poznaniakom przyjdzie rywalizować z obecnym liderem. Wisła ma 18 punktów, sześć spotkań wygrała, w dwóch natomiast musiała uznać wyższość rywala. Przede wszystkim lider może imponować siłą w ofensywie – ma 24 strzelone gole, co jest najlepszym wynikiem w lidze i daje imponującą średnią trzy trafienia na jedno spotkanie. Również w meczach wyjazdowych Wisła gra najskuteczniejszą piłkę – średnio zdobywa ponad trzy bramki na mecz.

I chociaż z pewnością w obozie „Białej Gwiazdy” można jeszcze poprawić grę w defensywie, to jednak swoimi atutami z przodu Wiślacy wiele nadrabiają. Tak było chociażby w meczu z Arką Gdynia na własnym terenie w ubiegłą sobotę. Spotkanie to wygrała 5:2 właśnie Wisła, już w pierwszej połowie zdobywając cztery bramki. Najlepszym dorobkiem strzeleckim w drużynie może pochwalić się duet: Kacper Chełmecki – Sławomir Chmiel, którzy mają po pięć goli. Zwłaszcza ten drugi w ostatnich tygodniach jest groźny pod bramką rywali, wszystkie trafienia zaliczył w trzech ostatnich spotkaniach. Ale siła ofensywna Wisły to nie tylko ta dwójka. Generalnie dla lidera CLJ w tym sezonie bramki zdobywało aż jedenastu zawodników – najwięcej w całej lidze.

Wisła nie jest jednak drużyną, której nie da się „ukąsić”. Przekonały już o tym zespoły Cracovii i Jagiellonii Białystok. Co ciekawe, w ostatnich trzech spotkaniach z udziałem aktualnego lidera za każdym razem bramki padały w ostatniej minucie meczu lub też nawet w doliczonym czasie gry. Co prawda jedynie w meczu Śląsk – Wisła trafienie Chmiela w ostatniej minucie miało wpływ na końcowe losy spotkania, ale może generalnie jest to pewna wskazówka dla rywali Wiślaków: siły i koncentrację trzeba zachować do ostatniej minuty spotkania. Zapraszamy na Łączy Nas Piłka.

Tadeusz Danisz

Fot.: 400mm.pl

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności