Aktualności

[CLJ] Siedemnastolatek coraz bliżej pierwszej drużyny Arki. „Wystrzałowa jesień”

Piłka Ligowa10.12.2020 
Z pewnością był jednym z objawień dopiero co zakończonej rundy Centralnej Ligi Juniorów. 17-letni Kacper Skóra z Arki Gdynia zdobył jesienią szesnaście bramek, walnie przyczyniając się do tego, że jego drużyna rundę zakończyła na dziewiątym miejscu. – Tych bramek mogło być jeszcze więcej, ale w przypadku tak młodego chłopaka nie patrzmy jedynie na gole – mówią jego trenerzy.

W ostatnich dniach dobra praca Kacpra Skóry została nagrodzona podwójnie. 17-latek podpisał nowy, trzyletni kontrakt z Arką, ten dotychczasowy był ważny bowiem do czerwca przyszłego roku. Nowa umowa obowiązywać będzie do 30 listopada 2023.

Osiem bramek w dwóch meczach

W Centralnej Lidze Juniorów na czoło klasyfikacji strzelców Skóra wysunął się dopiero po ostatnim meczu. Wyjazdowa wygrana z Gwarkiem Zabrze 5:2 zapewniła jego drużynie w miarę spokojną zimę, chociaż przewaga nad strefą spadkową cały czas nie jest duża, natomiast samemu Kacprowi przede wszystkim dała dużo satysfakcji. Zdobył on w meczu z zabrzańskim klubem cztery bramki, a mógł tych trafień mieć jeszcze więcej. – To pokazuje tylko jego potencjał, a przecież we wszystkich meczach CLJ nie grał – zauważa trener Szymon Hartman, który w przeszłości trenował Kacpra w reprezentacji województwa pomorskiego, a dzisiaj prowadzi go w drużynie, która rywalizuje w Centralnej Lidze Juniorów.



Popis w meczu z Gwarkiem to nie pierwszy jego taki wyczyn. Cztery bramki zdobył także w meczu z Hutnikiem Kraków (7:1). Najważniejsze dla samego zawodnika i całego jego otoczenia były zapewne jednak trafienia w 14. kolejce. W ramach wyjazdowego spotkania Kacper zapewnił Arce wygraną 2:0 nad Lechią Gdańsk. – To na pewno dla niego bardzo ważne, bo on pochodzi ze środowiska gdyńskiego. Całym sercem związany jest z Arką – potwierdza Hartman.

Podkreślając dorobek 17-latka trzeba pamiętać, że Arka w pierwszych meczach tego sezonu w ogóle nie zdobywała bramek, a sam Kacper rozpoczął strzelanie dopiero od meczu szóstej kolejki i wyjazdowej wygranej w Kielcach. Łącznie trafiał tylko w siedmiu meczach. Średnią ma więc niesamowitą – blisko 2,5 bramki na spotkanie, w którym trafia do siatki. – A warto odnotować, że tylko jedną bramkę zdobył z rzutu karnego. Pozostałe jedenastki oddawał kolegom – zauważa trener.



Alternatywa na kilku pozycjach

Statystyka ta może budzić tym większy podziw, że trenerzy, którzy pracowali z Kacprem nie określają go jako typowego snajpera. – U mnie grał na skrzydle, jako typowa „7” lub też „11” – wspomina trener Marek Leszczyński, który sprowadził go do „żółto-niebieskich” działając w ramach stowarzyszenia i w tym klubie prowadził go przez dwa lata. – Kacper ma bardzo dobre predyspozycje ofensywne, jest szybki, zwrotny, ma dobrą technikę użytkową. W swoim sposobie gry jest agresywny, nie boi się pojedynków „jeden na jeden”. Na pewno może być alternatywą do „dziewiątki”, ale ja go widziałem bliżej linii – dodaje Leszczyński.

– Właściwie na każdej pozycji w ofensywie da sobie radę. Niektórzy widzą go jako typowego napastnika, inni jako ofensywnego pomocnika, jeszcze inni na skrzydle. Pewnie dlatego, że ma duży wachlarz możliwości w ofensywie. Wszystko zależy od systemu, w jakim gra drużyna. Rzuty wolne, gra głową, sposobność utrzymania się przy piłce, ale także umiejętność wygrania pojedynku biegowego, jak i dobre uderzenie zarówno z lewej, jak i z prawej nogi – wymienia z kolei Szymon Hartman.

Jesienią Skóra grał przede wszystkim w Centralnej Lidze Juniorów, ale występował także w czwartoligowych rezerwach Arki. W tym drugim zespole statystyki ma również niczego sobie – w sześciu spotkaniach pucharowych oraz w lidze zdobył cztery bramki. – Zawsze imponował techniką i dynamiką, co przekładało się na sytuacje podbramkowe, w których się znajdował. Potrafił je wykorzystywać. Nie bał się pójść w pojedynek, umożliwiało to stworzenie przewagi – mówi trener Leszczyński o pochodzącym z Gdyni zawodniku.



Progres w ciągu roku

Kacper w barwach Arki Gdynia przeszedł wszystkie roczniki Centralnej Ligi Juniorów. – Zaczynaliśmy wspólnie w lidze wojewódzkiej i wywalczyliśmy awans do Centralnej Ligi Juniorów U-15 – wspomina trener Leszczyński. Rok temu w CLJ U-17 jesienią Kacper zdobył zaledwie trzy bramki. – Z czasem Kacper zdawał sobie sprawę, że ma predyspozycje, że potrafi trochę więcej niż jego rówieśnicy, ale nie dawał po sobie tego poznać. Ale obecna jesień to w jego wykonaniu wystrzał, wyśrubował swoje możliwości na tym poziomie – mówi Hartman.

Kacper Skóra pierwsze piłkarskie kroki stawiał w KP Gdynia. To w barwach tej drużyny dostawał pierwsze powołania do kadry województwa pomorskiego, na przełomie 2014 i 2015 roku. – Obserwowaliśmy go, już wówczas przyglądając się zawodnikom powoływanym chociażby na mecze sparingowe. Było widać, że ma potencjał. Może nie brylował, ale się wyróżniał – wspomina Hartman, który w tamtych latach opiekował się reprezentacją województwa pomorskiego rocznika 2003.

Kacper jeździł z kadrą na mistrzostwa Polski, dostawał coraz więcej szans. W ówczesnej drużynie rocznika 2003 województwa pomorskiego trudno szukać graczy, którzy przebili się już do seniorskiej piłki. Drugim obok Kacpra, który ma na to największe szanse, jest Kamil Skręta. Jest on również w szerokiej kadrze pierwszej drużyny Arki Gdynia i także czeka jeszcze na swój debiut.



Zima najważniejsza

Kacper w ostatnich dniach został włączony do kadry pierwszego zespołu Arki. Teraz dla jego przyszłości najważniejsza może być... zima. – To jak przepracuje okres zimowy, obóz z pierwszą drużyną, może być kluczowe. Musi pokazać, na ile go stać. Na pewno swoją szansę dostanie, ale jednocześnie będzie musiał udowodnić, że fizycznie, mentalnie pasuje już do gry o najwyższe cele. Arka ma swój cel na wiosnę, więc trenerzy potrzebują zawodników, którzy do tej układanki będą pasować – mówi trener Marek Leszczyński. – Jak poprawi grę bez piłki, to na pewno ma szansę zaistnieć w seniorskim futbolu. To chyba jego największy mankament, brak czytania gry. Bo z piłką przy nodze jest naprawdę groźny – dodaje Hartman.

Na pewno dobrym przykładem dla Kacpra może być jego rówieśnik Patryk Soboczyński, który przemierzał podobną drogę, a od trenera Ireneusza Mamrota jesienią dostał już szansę gry w dwóch meczach ligowych, wchodząc na boisko z ławki rezerwowych. – Wiadomo, że wiodącym młodzieżowcem w Arce jest Mateusz Młyński, ale inni też będą dostawali swoje szanse. Młodzi będą chcieli się pokazywać i wykorzystywać swoje okazje – dodaje trener Kacpra.

– Spodziewałem się nawet, że prędzej do pierwszej drużyny Arki przebije się Kacper aniżeli Patryk Soboczyński, który ma już za sobą debiut. Ale najważniejsze, by klub miał z nich wkrótce pociechę – przyznaje na koniec Leszczyński, który w najmłodszym roczniku CLJ prowadził zarówno Soboczyńskiego, jak i Kacpra Skórę oraz Kamila Skręte.

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności